Kobieta Pisząca
www.KobietaPiszaca.blog.interia.pl
O mnie
KobietaPiszaca
34
,
świat jest moim domem...
a ja jestem kobietą. Po prostu kobietą.
Zobacz mój profil
Księga Gości, czyli Ci, którzy przychodzą i zostawiają ślad...
 
<< Styczeń 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
Jeśli chcesz - kliknij...
wejdź do świata magii... 
Zdjęcia, a na nich to, co kocham...
Czas, miejsca, wydarzenia... 
Wczoraj...dziś...jutro...

Moje zdjęcia... a na nich to, co kocham... Czas, miejsca, wydarzenia... Wczoraj...Dziś... Jutro... :)















Chcesz mnie poznać - zajrzyj do archiwum...
Rok 2012
Styczen
Rok 2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2010
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2009
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2008
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2007
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Do mojej wiadomości:
Przeszli bez słowa:
 
46509
Zostawili część Siebie:
 
2837
Ślady w Księdze Gości:
 
147

Informuję, że wszystkie wiersze, myśli i zdjęcia zamieszczane na blogu Kobieta Piszaca są moją prywatną własnością. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie w całości lub we fragmentach bez mojej zgody jest zabronione i stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna: 
Dz.U.z 1994 nr 24, poz. 83,
sprostowanie: Dz.U.z 1994 nr 43.

Kliknij, pod zdjęciami dźwięki...


"Życie jest piękne..." I w tym mieści się wszystko :)














"życie jest piękne..."
ANIołami wypełnione

Jeśli chcesz - napisz do mnie...
Temat:
Treść:
Podpis:
E-mail:
 
moich kilka myśli...
2011.12.27 22:44

znów
pachnie
bez
sens



2011.12.21 22:48 *** (głowa ciężka od słów)
 

głowa ciężka od słów
i znaczeń
przytulam oczy do ściany
to tylko lęk
na senność


2011.12.01 11:32 *** zapalenie


zapaliły się oczy
jak jeziora wśród gór
na zielono





2011.11.12 23:06 bez.

 

ukrywam sny 
pod poduszką
u zbiegu powiek 
zapachniało łzą

bez.




2011.11.01 00:40 *** (jestem jeszcze przez chwilę)


 ***

jestem jeszcze przez chwilę
do ostatniej
lampki
niech zgasi mnie
jak wiatr



2011.11.01 00:31 z listów do.
 


zapada 
[się]
świat
w nieład
rozpada  
plan
równo ułożony
znak




2011.10.28 23:18 ***
 


jestem zmęczona
aż do łez

 



2011.10.22 01:08 z listu do...






2011.10.16 23:13 ***

 
ze zmęczenia 
opadam
jak z drzew 
na ziemię 
listy

nic dziwnego...

jesień



2011.09.23 08:23 jesień

złapać
wiatr
za słowa
2011.09.20 20:57 wrześniowe


 
***
Patrzę na ciebie. Moje oczy przenikają ciszę twoich słów. Oddech ucieka do ciebie. Od ciebie. Zaplanowałeś czas naszych westchnień. Nie złapiesz mnie i nie zamkniesz w przestrzeni bez ciebie – oddechu. Chcę fruwać. Nie odetniesz moich skrzydeł od korzeni.

***
Sam trzask łamanych drzew nie powie o mnie prawie nic.

***
Gdybyś spojrzał niżej – zobaczyłbyś
moje oczy
zamknięte
serce
snów


***
Gdyby można było zbadać strach...
Nie boję się śmierci.
Boję się
snów
słów
znów

Nie przekreślę tych zdań. Nie zacisnę powiek ani dłoni.
Nauczyłam się uśmiechem
zakryć
twarz
serce
łzy

Moje pióro zaczyna żyć własnym życiem, gdy tylko biorę je do rąk. Chciało pisać: "twarz serce zły". Zmieniło szyk. Został tylko znak wyciśnięty w kartce. Jak odcisk pieczęci. Czarciej łapy. Albo ślad na piasku.
Dziś w nocy śniłam o spódnicach. A może to one śniły mnie. Odcinałam falbany od kilku. Oddałam je komuś (nie wiem komu... nie widziałam twarzy) ze słowami: "uszyj z nich sobie spódnicę". Dziwny sen. Czarne spódnice szyte z falban. I niebieskie. Może to było niebo nade mną? Nad tarasem, ogrodem. Bujany fotel. Z nożycami w ręku. Obok szklany stolik i kubek z kawą. I te falbany. Pewnie to nic nie znaczy. Ot, sen jak sen. Tyle, że w końcu pamiętam. Że wróciła pamięć i słowa. Do mnie. Wróciły i wychodzą ze mnie, ze mną na kartkę papieru- na spacer. Układają się. Słyszę wyraźne: "pomóż mi, pomóż mi..." a to tylko "słodko śpij, mocno śpij..."

Cóż za paradoks... bo wciąż nie mogę wyspać się. Wciaż za mało mi snu. Jakby był lekarstwem na to wszystko, co we mnie i wokół mnie.

Wyciszyłam się. Chciałabym ucieć choć na kilka dni. Nad morze. Daleko od ludzi, od świata, a jednocześnie tak blisko. Słuchać ciszy i morza. Ptaków. Kropel bursztynu odkrytych przez fale. Chciałabym patrzeć w ten bezkres. Sycić oczy ciszą. Zamknąć je, by wyraźniej dostrzec każde ziarnko piasku. Obok i we włosach. W dłoni jak w klepsydrze przesypywać chwile.




2011.08.14 21:33 *** (jestem sama)
 
jestem sama
dziś
nie jest mi dobrze
ze sobą




2011.08.01 23:07 zapiski poplątane
 

Otworzyłam "luty 2011":

"na biurku 
nalewka 
prawo z poezją
o smaku 
pigwy

Mogłabym Ci pisać o wszystkim i niczym.
O sercu, które boli.
Kawałkach poezji w najgłębszych obszarach
nie-do-wyobrażeń.
Ale nie mam sił. 
Zamykam oczy.
Tulę głowę do poduszki.
Sen nie przychodzi.
Odmawia mi ostatniej w tym dniu
posługi.
Zmieniam oczy.
Przewracam się z prawego na lewe i odwrotnie.
Żeby poduszka równo spłynęła.
Bo moja poduszka jak ocean.
Mokra."





Otworzyłam, by zapisać DZIŚ. Jakie to dziwne. Że wszystko się zgadza. Nawet prawo z poezją – choć po, a jednak wciąż w trakcie.
I tylko zamiast nalewki
– wino
otwarte
na oścież okno

Zaprasza(m)
myśli
by z rozsypanki ułożyć list.
Zamykam oczy.
Kolejny raz pozwalam płynąć
dłoniom
po falach klawiatury.
Uczę je poznawać twoją twarz
i dłonie
i usta
i ...


W tle
"odjazd"
"i człowiek i mebel".


Jakie to wszystko dziwne. Nawet słów nie umiem składać. Spadają jak kropla wina. Z ust na nocną koszulę.
Zostawiają ślad. Znaczą trasę. Kolejna stacja. Jak podróż w głąb siebie. Do sensu snów. Słów. Słuch.
Wsłuchać się w siebie. W mowę ciała. W obolałe serce sklejone jak gliniane ptaszki. Powrót do korzeni? Mogą gubić się myśli, nie od wina. Jestem. Choć iskry słów nie umiem znów wykrzesać.
Zamykam oczy. Otwieram dłonie. Ustawiam nad klawiaturą. Pozwalam płynąć palcom zmęczonym. Znów nie potrafię upuścić łzy. Jak kropli wina na koszulę.



2011.07.22 14:35


przyniosę kwiaty
zmęczonych powiek
szept
usiądziemy
po przeciwnych stronach
lustra
będziemy sączyć lampkę wina
patrząc sobie w oczy
z ukrycia





2011.07.11 11:51 ***

szepty jak błękitne suknie
unoszą
[się]
na wietrze
myśli
mylą
po bezsłowiach
plączą
kroki




2011.05.25 12:09 ...(zamykają się)

zamykają się
oczy
drzwi

z najmniejszym podmuchem
wiatru
twoich słów


2011.05.24 10:41 *** (uśmiecham się)

uśmiecham się
skrawkami nieba
w oczach


2011.05.10 16:27 *** (kusisz mnie...)


kusisz mnie
otwartym oknem ramion
zapachem słów
skoszonym
smakiem ciszy

Jeśli jesteś
przyjdź
bez zaproszenia





2011.04.28 20:25 Tam, gdzie kwitną krokusy...





jestem... :) 

2011.04.14 21:31 wiosennie
 
a po prostu
bo jest mi dobrze na tym świecie
i dla takiego Jednego Pana z :)

KLIKNIJ W TEN LINK:

http://www.youtube.com/watch?v=3rX_S9eoV7I&feature=BF&list=WLCFFD27F2F35FD414&index=1



2011.03.07 08:07

Układa się. :)

Znikam na miesiąc.
Leczyć się i odpocząć.
Do zobaczenia wiosną.
2011.03.01 16:18 rozsypanka

w
pieprz
pył
nic
ość
z kart
w
pieprz
i
pył
rozleciał
(am)
się
2011.02.04 22:43 ***
 

wszystko 
w
pieprz 
się
przemienia



2011.01.27 20:25 *** /liści pisanie/
 

liści pisanie
na śniegu dywan myśli
rozkładam
układam
przemieniam
słowa w listy
niewysłane



2011.01.23 21:12 (z rozmów)

"(...)
wiesz...
(... )
moja siła jest w uśmiechu... 
Po prostu."



Zobacz serwisy INTERIA.PL